"Dobra muzyka, a nie sceny z gier na dużym ekranie - to prawdziwy powód do pójscia na koncert muzyki z gier".

Wywiad Arnie Roth

Dodane przez: Kamil Rojek, 2009-09-20 15:50:55

 

Arnie Roth udziela wywiadu przed szwedzkim koncertem Sinfonia DrammaticaArnie Roth udziela wywiadu przed szwedzkim koncertem Sinfonia DrammaticaArnie Roth udziela wywiadu przed szwedzkim koncertem Sinfonia DrammaticaAnie Roth to pochodzący z Chicago dyrygent, zdobywca nagrody Grammy, kompozytor, aranżer i producent muzyczny rozsławiony dzięki pracy na rzecz promocji muzyki z gier. Dzierżył batutę w trakcie największych koncertów tej branży: Dear Friends, More Friends, VOICES (Japonia), PLAY! A Video Game Symphony, Distant Worlds – Music from Final Fantasy, Symphonic Shades (Niemcy), a ostatnio także Symphonic Fantasies w Kolonii.

4 sierpnia w sztokholmskiej sali Konserthuset miała miejsce Sinfonia Drammatica - koncert łączący w sobie muzykę niemieckiego twórcy Chrisa Huelsbecka oraz twórczość ikony gatunku muzyki z gier Yoko Shimomury. O tym, jak Royal Stockholm Philharmonic Orchestra prowadzona właśnie przez Maestro Rotha zaprezentowała się tego wieczoru traktuje relacja z koncertu na łamach portalu. Kilka godzin przed koncertem udało nam się natomiast porozmawiać z samym Arnie Rothem. Artysta opowiedział o swoich najnowszych przedsięwzięciach, o tym jak narodziła się idea koncertu Sinfonia Drammatica i o swojej roli w muzycznym świecie, zdradzając przy okazji kilka bardzo ciekawych faktów.

GameMusic.pl:  Arnie, jesteś artystą który lubi rozmawiać o swojej pracy, czy raczej wolisz żeby Twoja muzyka mówiła sama za siebie?
Arnie Roth:  Lubię dyskutować o projektach, w których dotychczas uczestniczyłem. Dla mnie naprawdę to bez znaczenia czy dyryguję muzykę z gier, muzykę filmową, balet czy klasykę symfoniczną. Nie to się liczy. Wierzcie lub nie, ale najważniejsza jest dla mnie sama możliwość prezentowania muzyki na żywo z tymi wspaniałymi artystami. Kiedyś Nobuo Uematsu zapytany o to jak to jest pracować z orkiestrą odpowiedział w świetny sposób: „To jak granie na najcudowniejszym instrumencie, gdyż każdy członek orkiestry poświęcił całe życie, żeby każdy zagrany dźwięk brzmiał perfekcyjnie”. Większość ludzi nie ma pojęcia jak wiele uwagi przykładamy do każdego najdrobniejszego szczegółu, aby dopracować artykulację, dynamikę i ton każdego z instrumentów, każdej nuty, i każdego fragmentu muzyki. Dla większości z nas pracujących w tej branży jest to rzecz oczywista.

Jak wiecie na koncercie Symphonic Shades w zeszłym roku w Kolonii dyrygowałem orkiestrą WDR (Westdeutschen Rundfunks). Interesujące jest dla mnie porównywanie ze sobą muzyki i zauważyłem, że utwory Chrisa Huelsbecka wprawdzie wywodzą się klasycznych melodyjek, dosyć prostych w swojej pierwotnej formie, ale ich aranżacje – choć przepięknie uwydatniają orkiestrę – to jednak skupiają całą uwagę głównie na sobie. Jeśli chodzi o Shimomurę, to jej muzyka z kolei bazuje na pięknej prostocie oryginalnych melodii. Chodzi o to, że Chris w swoich kompozycjach rozpoczyna od jakiejś melodii, a później ucieka z nią w dwa tysiące różnych kierunków. Przykładowo, aranżacja Turricana II jest orkopnie trudna. Pianista Stefan Lindrgen jest świetny i odwala kawał dobrej roboty, bo to co robi to naprawdę występ najwyższej klasy. Muzyka Shimomury może i została ubrana w orkiestrowe brzmienie w sposób ekscytujący i zapadający w pamięci, ale jest ciągle dość mocno skupiona wokół oryginalnej melodii i struktury. Ta struktura przypomina mi kawałki rodem z Final Fantasy, nad którymi pracuję tworząc koncerty Distant Worlds – Music from Final Fantasy. To taki typ muzyki, w której melodia jest siłą nośną i wszystko skupione jest wokół niej. A aranżacje utworów Chrisa mają to do siebie, że dają nam posmakować melodii po czym momentalnie ją gubią. 

Komentarze użytkowników

Wygląda na to, że nikt jeszcze nie skomentował tej treści. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz

Copyright © 2010 GameMusic.pl

generated in: 0.19s